Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

nerwy pakowane w worki

eksportuję do zewnętrznych przestrzeni

 

zbywam

troszczę się

zanie-chuję

 

z tobą w ramce na później

łatwiej jest przymykać oczy i pytać

o banały

dla innych

 

gdy w nas

tli się ten sam apetyt na wtórne

dłonie

spojrzenia i

lekkie słowa

Ilość odsłon: 228

Komentarze

marzec 02, 2025 23:23

Mithril, stworzyłeś tkankę, w której główna baza — czyli drugą zwrotką tworzy dożylne połączenia do głównych aort, po kolei: strofki pierwszej, drugiej oraz trzeciej. Stanowią całość, która mnie się podoba, i nie pomijam w niej użytego neologizmu, jaki dodaje szczyptę do pieczenia chleba!

Dobrze cię widzieć i czytać.

Pozdrawiam

luty 24, 2025 19:12

...Dziekuję Wszystkim za chwilę u mnie.

luty 24, 2025 17:48

Finał ma dla mnie znaczenie w świetle konieczności omijania codziennych płycizn. Depresja ma to do siebie, że uwypukla miałkość i pustkę.

luty 20, 2025 21:16

Tradycyjnie i naprawdę sprawnie, ale bez przełomu.( No właśnie, dlaczego się go spodziewałam ?). ( Początek sztucznie wydumany).

luty 15, 2025 15:45

Oszczędnie i trafnie są tu "słowa dane rzeczy".

luty 15, 2025 14:37

"zanie-chuję" - fajna dwuznaczność; "apetyt na spojrzenia" - dobre to jest. Życiowo...

luty 15, 2025 11:13

Bardzo w Twoim stylu, bez sentymentalizmów...a jednak czule. Pięknie jest :), kiedy piękno nosimy w sobie.

luty 15, 2025 10:36

nagojesienni, jesiennonadzy - ładne
nie anty-, seriowalentynka
rzeczowy romantyzm - tak bym nazwała ten męski styl pisania o uczuciach (podoba mi się, żeby nie było nieporozumień)

pozdrawiam