Bernadetta
Nie inaczej
Mówiłeś,
że to wiatr świszczy.
A talerz?
Rozpadł się.
Przez słabą porcelanę.
Łzy — to alergia.
Na pewno na kurz.
Sprawdzałam,
czy światło jest światłem
i czy cień
pada równomiernie.
Skoro tak mówisz —
to pewnie
nie jest
inaczej.
A skoro mnie nie ma,
to kto miałby
zwariować?
że to wiatr świszczy.
A talerz?
Rozpadł się.
Przez słabą porcelanę.
Łzy — to alergia.
Na pewno na kurz.
Sprawdzałam,
czy światło jest światłem
i czy cień
pada równomiernie.
Skoro tak mówisz —
to pewnie
nie jest
inaczej.
A skoro mnie nie ma,
to kto miałby
zwariować?
Ilość odsłon: 47
Komentarze
x l a x
kwiecień 04, 2025 21:55
Można tworzyć różne uzasadnienia swoich błędów, ale najlepiej sięgnąć po poradnik: https://poemax.pl/publikacja/31-zasady-pisania-wierszy
Bernadetta
kwiecień 04, 2025 16:14
Dziękuję za komentarz.
Rozumiem, że forma może wydawać się nietypowa – ale krótkie wersy są tu celowym zabiegiem. Chciałam, by rytm oddawał sposób myślenia osoby, która „sprawdza”, wątpi, przygląda się rzeczywistości z bliska. Te zatrzymania, krótkie pauzy, rozczłonkowanie – mają ilustrować wewnętrzny dialog i poczucie niepewności.
Forma nie jest więc przypadkowa ani „enteryzmem” – raczej próbą uchwycenia chwili i tonu.
x l a x
kwiecień 04, 2025 16:05
Takie wysilone dzielenie na wersy nazywamy enteryzmem. Spróbuj dłuższych wersów, by nie wychodził krawat. Witaj!