Afrodyta
Niebieski motyl
Szkolny korytarz podmienił tło,
z nadmiernej fascynacji światłem,
prawie utonął w błękitach.
Całe zdumienie nad własną historią
zmieściłeś między oddechami.
Mamo, jestem autyzmem. Cichnę.
Krótka sonda spojrzeń i wybuchamy
śmiechem, nikt nie zauważa,
że na chwilę pęka mi serce.
Strzępki wypuszczam z rąk
w nieskończoność.
Ilość odsłon: 533





Komentarze
Afrodyta
maj 12, 2025 15:26
Mister D., można tak na to spojrzeć, że esencja wiersza jest w przytoczonym przez Ciebie fragmencie. Dziękuję za wnikliwe czytanie i pozostawione spostrzeżenie. Potraktuję to jak wskazówkę.
Mister D.
maj 10, 2025 12:33
Jak dla mnie istota tego wiersza jest w tej zwrotce:
Mamo, jestem autyzmem. Cichnę,
krótka sonda spojrzeń i wybuchamy
śmiechem, nikt nie zauważa,
że na chwilę pęka mi serce.
Mi by wystarczyło.
Afrodyta
maj 09, 2025 15:18
Rafale, pocieszenie oddaję Tobie, potrzebujesz go bardziej. Na trawienie polecam suszone śliwki lub miód akacjowy.
Rafał Hille
maj 09, 2025 14:26
ten wiersz nie jest zły, nie jest dobry, nie jest ciekawy, jest egzaltowany, nudny jak 99% tekstów na tym portalu, dla pocieszenia powiem :)
innych wierszy chyba dziś już nie przetrawię, pozdrawiam kilku stałych bywalców
Afrodyta
maj 08, 2025 16:52
Leszku, dziękuję za czytanie i pozostawioną opinię. Również pozdrawiam.
Afrodyta
maj 08, 2025 16:51
xlax, niektórym zdarza się dać radę. Dziękuję za odwiedziny.
Afrodyta
maj 08, 2025 16:47
Irro, dziękuję za Twój komentarz, trafia w zamysł, więc potraktuję go jako wartość dodaną wiersza. Również pozdrawiam.
Leszek.J
maj 03, 2025 20:06
Ciekawy, emocjonalny tekst, jeden z lepszych Twoich.
Pozdrawiam
x l a x
kwiecień 30, 2025 20:54
Ważny temat i dałaś radę. Początek jednak to zbyt wiele poezji w poezji - przedawkowanie egzaltacją.
Konto usunięte
kwiecień 30, 2025 19:31
Podoba mi się. Mocny, choć subtelnie napisany, osobisty tekst. Pozdrawiam