Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Demilitaryzacja mojej duszy. 
Pax! Nadchodzi nirwana. 

Powołałam wojsko z niemal martwych. 
Powstali jak starożytna armia 
na wykopaliskach. 

Sztandary, oręż, okrzyki. 
Niestraszny był im ogień ani zasieki. 
Wszystko z twojego głupiego powodu. 
Niepotrzebnie. 
Mamy pokój. 

Usypiam więc, zasypuję z powrotem 
moje miłosne oddziały. W pełni świadoma, 
że ich oszukałam. I nieważne jak bardzo 
niechcący. 

Ilość odsłon: 397

Komentarze

sierpień 15, 2025 09:16

Dziękuję, Bernadetto.
Ten tekst / wiersz jest o procesach wewnętrznych właśnie, więc to miłe i krzepiące, że Cię zatrzymał i został zrozumiany.

Pozdrawiam serdecznie

sierpień 15, 2025 08:50

Lubię prozę w formie wiersza jeśli jest dobrze napisana. Nigdy nie zrozumiem tego trendu silenia się na to by być mądrzejszym od autora. Zamiast zrozumieć co ma do powiedzenia i dlaczego. Ten wiersz mnie zatrzymał. Zakładam że przez procesy wewnętrzne we mnie ale to nie powinno warunkować opinii.

sierpień 14, 2025 22:44

Dziękuję Sąsiadko
Pozdrawiam

sierpień 14, 2025 21:39

Mi się podoba :) coś tu jest jakiś pomysł myślę nawet ze do rozbudowania :) Ale czuć troszkę trąci: sztuką dla sztuki.