Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

lubię poniedziałki kiedy ranne mgły
skrywają przed nami najbliższą przyszłość

zanim przyjdzie zdenerwowanie i splin
zanim kawa wtłoczona w krwioobieg poruszy serca

lubię poniedziałki z zapachem czystych podłóg 
i lśniących włosów u ospałych ludzi

lubię szum dróg i stukot kół
poukładane w pętle i współbrzmienia

szelest białego papieru i czyste konto 
w rozmowach których nie planujemy
Ilość odsłon: 610

Komentarze

styczeń 21, 2026 14:21

Pola, napisałaś piękniej niż ja! Dziękuję.
Milo, Umbra,kb, xlax, bardzo dziękuję za pochylenie się nad tym tekstem, pozdrawiam ciepło i serdecznie.

styczeń 20, 2026 21:55

Ten wiersz jest jak poniedziałek zanim poniedziałek zorientuje się, że jest poniedziałkiem. Jeszcze bez alarmów, bez "muszę" i bez kawy pitej w pośpiechu. Autorka łapie ten krótki moment łaski, kiedy dzień dopiero się przeciąga, a człowiek jeszcze wierzy, że wszystko da się poukładać. Podoba mi się ta czułość dla zwykłości.

listopad 29, 2025 02:35

O! Liryka bez nawiedzonej nachalności.
Kupuję finał w eskaemce

listopad 27, 2025 22:26

To jest bardzo delikatne i miękkie. Pozdrawiam

listopad 27, 2025 14:53

dziś poniedziałek - jutro piątek. i tak niemal każdy tydzień pędzi do "czystego konta", prawda

listopad 26, 2025 19:34

Nie dało się uniknąć śladów banału, ale i takie wiersze o innym podejściu do swiata są ważne.

listopad 26, 2025 07:35

Dziękuję Wam! Pozdrawiam serdecznie:)

listopad 25, 2025 20:43

romantyzm romantyczność i smutek czas który nigdy nie powraca
miejsce ulice skwery które w każdym roku przechodzi chorobę serdecznie pozdrawiam Lena

listopad 25, 2025 11:21

A mnie się bardzo podoba

sierpień 26, 2025 13:15

ładne