grzegorzgrześ
Niedługo będę smutny i pójdę na pogrzeb wrzesienny
jestem tu do trzynastego - powiedział
a później żeby mnie spotkać
będziesz musiał podciąć
sobie
żyły
(umierał tak jak żył - na swoich zasadach)
jak kiedyś przyśni ci się
to twoje niebo
twoje bo każdy ma inne
to Heineken będzie tam
i będzie tak samo
nieznośny jak zwykle
Ilość odsłon: 376





Komentarze
grzegorzgrześ
wrzesień 04, 2025 14:57
Albo. Nie mam totalnie do tego txt dystansu w tym momencie.
Mister D.
wrzesień 04, 2025 11:12
Albo sentymentalne wspomnienie o kimś, kto lubił piwo Heineken.
grzegorzgrześ
wrzesień 04, 2025 11:01
Jako metafora porzucenia alkoholizmu też działa - masz rację :)
Mister D.
wrzesień 04, 2025 10:18
No tak pomyślałem, że może chodzić o człowieka, choć równie dobrze i na pierwszy rzut oka o markę piwa. Też by pasowało i miało sens.
grzegorzgrześ
wrzesień 04, 2025 09:46
Pewnie go poprawię, spisany na gorąco
grzegorzgrześ
wrzesień 04, 2025 09:46
Nie. To człowiek, taka ćma barowa. Lubię człowieka i wczoraj spotkałem po latach i zobaczyłem jak umiera. To właściwie zapis rozmowy. Trudny człowiek z dobrym sercem
Mister D.
wrzesień 04, 2025 08:25
Ciekawy, choć nie wiem kim był Heineken, oprócz tego, że jest takie piwo, więc może o piwo chodzi?
Ksywa? Ewentualnie o kogoś kto lubił piwo Heineken, którego ktoś inny nie znosi?
Tutaj też dostrzegam pewien problem:
to Heineken będzie tam
i będzie tak samo
nieznośny jak zwykle
- nie wiem czy nie za dużo, czy "tak samo" i "jak zwykle" to nie jest to samo. Czy nie lepiej by było napisać:
to Heineken będzie tam
nieznośny jak zwykle
albo:
to Heineken będzie tam
tak samo nieznośny