piernik
czas leci
wiem co robić
lecz nie dam rady
nie mogę wziąć czynu za fraki
a chciałbym tak
i wytrzepać, aż mu wszystkie włosy spadną z głowy
życie jest ulotne
tak krótkie
mimo to siedzę na dupie
jak niewdzięcznik
zmarnuję
dzień po dniu
ulatuje
jak do chmur ocean
który oślepia odbiciem
promieni letniego słońca
wysoko w zenicie
zamiast żyć rozmyślam
jak to by było żyć
i szczerze mówiąc dziwi mnie
że zebrałem siły, aby napisać o tym wiersz
Ilość odsłon: 374





Komentarze
aidegaart
wrzesień 27, 2025 15:22
Pozwolę się nie zgodzić, że "życie...na dupie" jest przaśne i banalne. Myślę, że to akurat ci wyszło. Koniec też jest ciekawy. Niestety, to są tylko te 2 momenty, które przyciągają moją uwagę. Reszta jest po prostu łatwa i nieciekawa. Jest zaczyn, nie ma chleba.
Pozdrawiam
x l a x
wrzesień 26, 2025 16:18
"życie jest ulotne
tak krótkie
mimo to siedzę na dupie"
- banał i przaśność w jednym. Nie pisz tak.
Cały text do przemyślenia.
piernik
wrzesień 26, 2025 15:53
dziękuję za komentarze
odpowiadając - to prawda, nie ma nic złego w nierobieniu nic, jeśli taka jest nasza wola; co innego jednak nie robić nic, bo nie dajemy rady się za coś zabrać, mimo że chcielibyśmy
Mister D.
wrzesień 26, 2025 11:41
I jest w Twoim tekście jeszcze to na co Ci wskazała Majowa - myśl warta rozważenia - życie czynne vs życie kontemplacyjne. Przypowieść buddyjska o dwóch mnichach: spotykają się dwaj buddyjscy mnisi i rozmawiają:
- czym się zajmowałeś przez całe lato?
- przez całe lato pracowałem w ogrodzie.
- to dobrze spędziłeś czas.
- a ty czym się zajmowałeś przez całe lato?
- przez całe lato niczym się nie zajmowałem.
- to dobrze spędziłeś czas.
Umieć nic nie robić to też sztuka, niewielu z nas to potrafi, żeby nic nie robić i czuć się z tym dobrze.
Mister D.
wrzesień 26, 2025 11:30
Serio, przemyśl tę ostatnią strofkę, moim zdaniem jest esencjonalna i byłaby z niej fajna miniatura. I nie przejmuj się komentarzami niektórych, co to się zjawią żeby powiedzieć co wiedzą. Coś jednak w Twoim tekście jest.
Mister D.
wrzesień 26, 2025 11:20
Moim zdaniem tylko ostatnia zwrotka, ale bez słowa wiersz, bo nie wiem czy to wiersz czy nie, ale zawiera w sobie jakieś sedno przekazu, więc tak bym to widział:
zamiast żyć rozmyślam
jak by to było żyć
i szczerze mówiąc dziwi mnie
że zebrałem siły żeby o tym napisać.
Reszta niestety nie przemawia do mnie, a zwłaszcza dobrze bym się zastanowił nad słowem "wytrzepać"... ale to ja...
Pozdrawiam.
Mithril
wrzesień 26, 2025 10:23
...bełkotliwe nictu.
Majowa
wrzesień 25, 2025 22:23
rozmyślanie jest całkiem dobrym sposobem na życie - tak uważam. przynajmniej wychodzi dokładnie tak, jak tego chcemy. czyn - to już ryzyko, że coś pójdzie nie tak.
pozdrawiam