Karaganda
Paweł
pamiętasz, Paweł, pamiętasz?
pierwsze power chordy,
tank mana, tiananmen square?
to miała być okładka, debiut
nasza pierwsza płyta
pamiętasz j.p i a.c.a.b?
pamiętasz refuse/resist,
Badylaka, Siwca, płonącego mnicha?
pamiętasz wolność, równość, braterstwo
pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach?
pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego
ty na Bohaterów Warszawy,
razem rżnęliśmy karabinami
w bruk ulicy.
krzyczeliśmy sprejami na murach
drabinkami sznurówek na glanach
szliśmy z dumnie podniesioną głową
po Władysława Orkana
nie wiesz jak mnie to dziś boli
kiedy mówisz z wyższością w swym głosie
"było się słuchać co mówią jej władze"
"śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
Ilość odsłon: 287





Komentarze
Mister D.
styczeń 12, 2026 17:37
Tak, też biorę pod uwagę nerwową sytuację, w której się tam wszyscy znaleźli. Mimo to, jednak ruch był nierozsądny. Ta jej żona jej go doradziła, krzyknęła - "drive, baby, drive", i pewnie ona już w tym momencie przestała myśleć i ruszyła do przodu. Trump z pewnością to wykorzysta do wzmocnienia władzy ICE, w efekcie może wojsko na ulicę wyprowadzi... Szkoda kobiety, pewnie, że jej szkoda, to tragedia i bardzo smutne.
Karaganda
styczeń 12, 2026 17:21
Sam nie wiem jakbym się zachował na jej miejscu. to nie jest prosta sytuacja. Nie traktuje tego zajścia pod kątem krytyki jednostki, pojedynczego funkcjonariusza, ale systemu, w którym przychodzi, na szczęście nie nam - amerykanom, żyć. Czy zbyt brutalne postępowanie? Pewnie tak. Czy absolutnie niezrozumiałe? Też nie do końca. Czy powinien być na służbie? Może nie. Czy społeczeństwo/rząd powinien zareagować inaczej? Zdecydowanie.
Mister D.
styczeń 12, 2026 15:18
Nie wiem czy masz dzieci, nie moja sprawa, ale gdybyś miał to doradziłbyś im taką formę protestu? - Córeczko/synku, kiedy walczysz o słuszną sprawę, a policjant stoi przed maską, to gaz do dechy i jedź przez niego w stronę lepszego świata!
Mister D.
styczeń 12, 2026 15:14
Serio? A ja uważam, że tam funkcjonariusze są tak szkoleni. Agentom ICE nie wolno wyciągać broni, chyba, że w sytuacji zagrożenia życia. Koleś stoi przed maską, ona w niego wjeżdża, i wjechała w niego, uderzyła go maską, on w tym momencie wyciągnął broń kiedy ona na niego jechała, dokładnie tak jak zrobili to ci policjanci w przypadku zatrzymania tej złodziejki sklepowej. To jednak samochód, groźne narzędzie. W Minnesocie była zima, śnieg, lód, mógł się pośliznąć, uważam, że w pierwszym momencie mógł się poczuć zagrożony, tym bardziej, że podobno on już miał taką sytuację, jakiś emigrant potrącił go samochodem i wlókł po jezdni, a on skończył w szpitalu, podobno tak było, nie wiem, ale widziałem takie nagrania. Sądzisz, że on widział w którą stronę skierowane są koła i co ona zamierza zrobić? Stoisz przed maską, a ona nagle na ciebie rusza, i co? Patrzysz, w którą stronę ona ma skierowane koła? Ja nie mam wątpliwości, że Trump to zamordysta i bardzo zły wybór, i opadnięcie maski polega na czym innym, moim zdaniem, czyli na jego narracji po tym zdarzeniu, i dążeniu do tego aby wyprowadzić wojsko na ulicę. Może ten policjant, który zastrzelił tę złodziejkę sklepową również mógł odskoczyć, ale oni takie sytuacje traktują jako zagrożenie życia. A gdyby ten agent się przewrócił, dostał się pod koła, ona w panice by dodała gazu? Serio, on miał jakieś sekundy na reakcję, nie sądzę, żeby widział, w którą stronę ona ma skierowane koła, i jak widać, mimo wszystko wjechała w niego, za mała odległość żeby wykręcić i go wyminąć. Nie wiem tylko, czemu strzelał w boczną szybę, i z tych strzałów będzie się musiał wytłumaczyć. Tam policja i służby są bardzo brutalne, i nie robi się nerwowych ruchów.
Karaganda
styczeń 12, 2026 15:00
nie widzę chyba z żadnego kąta sytuacji, której nie załatwił by krok w bok, zamiast strzału w głowę. Oczywiście my wiemy, że koła zaczęły skręcać z dala od funkcjonariusza, on nie, nie uważam tego nadal za podstawę do dorabiania komuś dziury w czaszce. Argument "w Ameryce tak jest", jest dosyć nie na miejscu. nie chcielibyśmy kiedyś o mordowanych Polakach usłyszeć "w Polsce się po prostu tak robi". Śmierć Kirka to swego rodzaju samosąd, na poziomie jednostki, śmierć Good to spadająca przed naszymi oczami maska systemu, systemu który nie będzie się bał zabijać nawet "swoich" ludzi, co dopiero imigrantów. Co do "przemocy z lewej strony", wikipedia parę razy podkreśla przewagę prawych ekstremistów w jakichkolwiek statystykach przestępstw na tym tle. Oczywiście Wikipedia to lewacka propaganda.
Mister D.
styczeń 12, 2026 14:48
I wiesz co jeszcze jest w tym bolesne? Że w USA, jak na razie, człowiekiem, który został zabity za to co mówił (a przynajmniej jest to prawdopodobne) był Charlie Kirk - MAGowy, konserwatywny aktywista i mówca, został zastrzelony na uniwersytecie w Utah, kiedy przemawiał do ludzi i prowadził debatę. Może nawet mówił rzeczy głupie, straszne, obrzydliwe i w 100% błędne (bo przecież swojemu ideologicznemu wrogowi nie można przyznać nawet promila racji, kiedy samemu się jest depozytariuszem prawdy, samej prawdy i tylko prawdy), ale on nie stanowił w tamtym momencie bezpośredniego zagrożenia dla czyjegoś życia. Natomiast co zrobiła duża część amerykańskiej lewicy, po tym jak został zastrzelony? Przyjęła to z radością, cieszyła się, świętowała, a nawet odgrażała się jego potencjalnym następcom, że jak przyjdą przemawiać na campusie, to może ich spotkać ten sam los. Dodatkowo w USA większe przyzwolenie na przemoc polityczną jest po stronie lewej. I to nie wśród prostaków, ale właśnie wśród studentów. Więc tak - Kirk zginął kiedy nie popełniał żadnego wykroczenia, nie stanowił zagrożenia dla czyjegoś życia, mówił, robił to na co pozwala mu konstytucja, korzystał z wolności słowa, a został zastrzelony. Czy Rene Good została zastrzelona z powodu swojego światopoglądu? Moim zdaniem to wątpliwe, ja raczej sądzę, że zginęła, bo wykonała głupi i niepotrzebny ruch -NIE TARANUJE SIĘ SUWEM UZBROJONYCH FUNKCJONARIUSZY, a zwłaszcza w USA, gdzie ryzykujesz znacznie więcej niż u nas, bo nasza policja w porównaniu z amerykańską, to jest delikatna, subtelna i opanowana, między innymi dzięki temu, że u nas na szczęście wciąż nie ma powszechnego dostępu do broni.
Mister D.
styczeń 12, 2026 14:34
I zobacz sobie inne ujęcia tego co się wydarzyło w Minnesocie, z komentarzem prawnika:
https://www.youtube.com/watch?v=bDda-L_ZOE8
Mister D.
styczeń 12, 2026 14:33
Zobacz sobie ten film, z zatrzymania złodziejki sklepowej, inne służby, inny powód, ale sytuacja trochę podobna:
https://www.youtube.com/watch?v=vQw10yU3psI
Mister D.
styczeń 12, 2026 14:25
Na placu Tienanmen miałeś bezbronnego człowieka, który stanął przed czołgiem, a tu miałeś kobietę w suwie, która wjechała w agenta. Zobacz też filmy z innych ujęć, to nie wyglądało aż tak niegroźnie, moim zdaniem koleś w tym momencie mógł poczuć, ze zagrożone jest jego życie, albo zdrowie. Problemem są te dwa kolejne strzały, które oddał w okno boczne, bo tu nie widzę powodu, żeby do niej strzelać, nie stał już na drodze samochodu. Fakty są takie, że ona szukała interakcji z agentami, zablokowała im drogę.
Mister D.
styczeń 12, 2026 14:17
Też jestem Paweł, nie mam w nosie śmierci "tej głupiej suki", jest jej ogromnie żal, ale bez żadnej wyższości - ja też uważam, że ona wykonała głupi ruch, nie powinno się wjeżdżać samochodem w uzbrojonego agenta/policjanta (a nawet w nieuzbrojonego). To było głupie, niepotrzebny ruch. Czy doradziłbyś własnemu dziecku tak ryzykowną formę protestu, żeby wjeżdżać samochodem w agenta, który stoi przed maską? Dodatkowo teraz Trump robi z niego bohatera, a z niej terrorystkę. A groźna dla ludzkiego życia narracja płynie też z drugiej strony, bo burmistrz stanu, w którym ona została zastrzelona, nawołuje ludzi do takich ryzykownych dla życia zachowań, a Trump tylko czeka na możliwość wyprowadzenia wojska na ulice, i moim zdaniem jest coraz bliżej tego. Widziałeś jakieś inne filmy z USA, jak policja zatrzymuje ludzi w samochodach, i co się może wydarzyć, kiedy oni nie posłuchają i naciskają na gaz i wjeżdżają w policjanta? Dokładnie była taka sytuacja - wywalili do kobiety pół magazynka, tam policja i służby inaczej działają, i Amerykanie o tym wiedzą, a mimo to nadal robią takie głupie rzeczy. Gdyby nie nacisnęła na gaz, to prawdopodobnie nadal by żyła i mogłaby protestować dalej, ale w bezpieczniejszy i rozsądniejszy sposób, w dodatku była matką trójki dzieci... Moim zdaniem - niezależnie od tego jak bardzo jej szkoda, to zrobiła po prostu głupią rzecz.