tak naprawdę nigdy się nie poznali
choć znali bardzo dobrze
on wiedział jaką pije kawę
że nosi białe
że wstaje wcześnie rano
że bułki przynosi
czasem się dziwił
widząc zmarszczki
i smutne oczy
ona o ulubionych zupach
mogła napisać książkę
numeru kołnierzyka
nie musiała zapisywać
pamiętała
aż za dobrze
wiedziała kiedy wraca z pracy
że trzeba wytrzeć kurze
a najlepiej
usunąć się w cień
przemilczeć burze
tak naprawdę nigdy się nie poznali
nie było okazji
i tak zostali
z odbiciem w lustrze
inni
sami





Komentarze
W.K.
luty 17, 2026 11:33
Janvierdunord - Dziękuję za cenną uwagę. Teraz widzę, że tekst trochę pachnie grafomanią. Wiersz jako emocjonalny wyrzut ewidentnie do przemyślenia.
Basiu - Dziękuję, zawsze jest nadzieja:)
Janvierdunord
luty 16, 2026 21:08
te pierwsze dwie strofy do przemyślenia - klamra co je zamyka czyli koniec ,przemyśl to ,technicznie to nie ma schematu bo różne są formy i zarazem koncepcja odnośnie pisania -to nie jest łatwo ale każdy kto się nie odważy i nie grafomani- nigdy się nie nauczy -czas jest niewspółmierny
W.K.
luty 16, 2026 12:28
Mister D. - Dziękuję, masz rację i w pełni się zgadzam. To moje początki tutaj i nie zawsze mi się udawało napisać tak, jakbym chciała. Zaraz spróbuję edytować:)
Mister D.
luty 15, 2026 23:59
Widzę, że komentowałem już ten tekst, i nadal uważam, że jest fajny, ale rozmiar czcionki to wyzwanie dla wzroku, jak test u okulisty. Można wejść w "edytuj" i zwiększyć czcionkę.
Shotgunblues
luty 15, 2026 22:19
Celnie, dramatycznie i niestety zbyt często prawdziwie...
W.K.
styczeń 25, 2026 17:47
Dziękuję i pozdrawiam, przygarnę wszystkie uwagi i przemyślę...
Basia
styczeń 25, 2026 17:32
Bardzo prawdziwe niestety. Świetny wiersz. Chociaż może jest nadzieja, że kiedyś się poznają.. ;)
Mister D.
styczeń 23, 2026 22:43
Pierwsza myśl: czy mniejszej czcionki już nie było?
Poza tym nawet fajna ta opowieść.
Ale nie pisałbym - "wiedziała żeby wytrzeć kurze", bo to się trochę dziwnie kojarzy, lepiej by było chyba "wytrzeć kurz", pielęgnację kury zostawmy kurze.