Kati Fado
szalona
szalona
nad
głową aureola, wachlarz ze strusich piór
– scyzoryk w rękawie –
otwiera się – teatrzyk – mózg.
piszą
się gotowe inscenizacje.
kiedy staję na wysokościach i
wystukuję sos.
cała drżę ciemnością. zarażam wściekłym
światłem?
w
prostej linii do obłędu?
wykrzywiłam
twarz rdzą i kwaśną miną,
bo sprawiłam, że dźwięki stały
się koślawe,
z uporczywym staccato metronomu w próżni.
ułomne niczym ten chód pośród pokrzyw.
kazałam
ci zabić motyle, potraktować kwasem
ostatnie okno w tym
stęchłym dworze.
przestawić meble i kręgosłup prawdy,
zamurować
drzwi?
przebacz mi i z szeroko otwartymi ustami
wykrzycz
się do woli, do snu wypartego,
modląc się do naszej wszechmocnej poduszki.
zabierz
mnie, odmieńca – z końca taniej książki –
na swoje
papirusy, cebulowe zwoje
i
w te zapadnięte, makabryczne miejsca –
szepcz tak jak
obsypany, miodnym pyłkiem, krokus:
zjedz mnie. traw
mnie w krynolinach
jak
kremowy budyń.
na słodko mnie weź. pod językiem schowaj,
i
przetrzymaj – jak parszywą starość – po
świętości
cud – co przychodzi z transportem jagniąt –
z
tym raportem o kondycji duszy opuszczonej.
opisz
mi te śliskie oczy i niechlubne czyny.
przy wtórze braw i
splunięć.
uzbrój mnie w strzemiona do renowacji
świątyń.
wpisz grzechy zapomniane na listę gości
i rzuć to na ścianę – tuż przed wielkim wyjściem
albo wejściem – do schronu wariatów. w mantrze płaczu
użyłam
sztucznego serca do nawigacji i prześladowań.
poszerzyłam
horyzonty psychiatrii,
która wyciągnęła cię jak złotą
kartę. wciągając
debetową kreskę w neonowym blasku.
czy
zaśpiewasz jak ci zagrają? odbezpieczając zawleczkę.
wpuściłam
cię w kanał, czy Styksem spławiłam?
muzo, wyślij mi
telegram z podróży pośmiertnej!
miłości
szalona – miłości skończona –
jesteś tylko truchłem,
popiołem na zgliszczach,
ale
mimo wojen, zagłady i pustki
uniosłaś kurtynę i to skrzydło
połamane,
które ci z wdzięcznością oddałam.





Komentarze
Kati Fado
styczeń 28, 2026 19:12
hej Xlax - miło mi ! witam serdecznie!
Milo dziękuję za komentarz, tak piałam na starej poemie, nie pamiętam pod jakim nickiem i pozdrawiam !
x l a x
styczeń 28, 2026 14:48
Witaj Kasiu ponownie. Barwne wejście!
Miroslaw Milo Nowicki
styczeń 28, 2026 14:25
Mam wrażenie, że pamiętam autorkę i zaskakujące chwilami frazy, które są dosadnym przedłużeniem języka. Te trafne wpływają na pogodę nad mostem przyjaźni na Mekongu. Zabawniejsze jest znaleźć poetkę bardziej rozgadaną ode mnie. Dla niektórych to nie do wiary. Dla mnie to dowód, że w seksie i poezji: Sky is the limit. But who really knows ????
Motto na czwartek
Sky isn't any limit. Just find your opponents and be sure they're gone????
Kati Fado
styczeń 28, 2026 13:28
dziękuję za komentarze, pozdrawiam
Mister D.
styczeń 28, 2026 09:37
Są ciekawe frazy.
Mithril
styczeń 28, 2026 07:42
...są słowa - dużo słów.