tetu
współradności
przyciągamy oko siostro
razem mamy większe szanse —
każde twoje mrugnięcie
przekłuwa się na moje widzenie
niedoskonałego świata nie naprawisz
(nie jesteśmy przeznaczone do naprawy)
zrośnięte myślami jednomyślnie
zacieśniamy więzi
lecz daleko nam do ideału
czas (ka)leczy nasze wartkie ciało
nie bój się siostro
rachityczne lustro ma drugą stronę
po której anna
czytana wspak
zawsze będzie anną
Ilość odsłon: 252





Komentarze
tetu
luty 08, 2026 20:45
W.K, zdecydowanie współradności;) Dziękuję że czytasz i rozmyślasz i że zajrzałaś. Pozdrawiam.
W.K.
luty 08, 2026 19:49
Daje do myślenia - współradność albo niewspółradność, bo nie naprawimy świata. Ciekawy tekst.
tetu
luty 08, 2026 15:11
Pawle, Majowa, dziękuję za przychylność i miłe słowo. Pozdrawiam.
Leno, Tobie również dziękuję za słowo. Powiem tak: już go kiedyś obrałam:) Nawiasów i innych kwiatków było więcej.
Z tego co zostało nie wiem czy chcę (chyba nie), pozbywać się nawiasów.
Pierwszy, to akceptacja defektu, wady i jeszcze coś tam coś tam, drugi to kondensacja znaczeń, która w tym wierszu jest dość istotna. Chciałam brutalne mówiąc zdemolować frazes o czasie, który leczy rany, bo to nie jest do końca prawda. Ale masz oczywiście prawo czuć i rozumieć go po swojemu, a ja to szanuję. Dziekuję, że byłaś. Pozdrawiam.
Lena Pelowska
luty 08, 2026 11:58
Oraz plus za tytuł. :)
Lena Pelowska
luty 08, 2026 11:57
Ciekawy, bardzo fajny choć ja bym "obrała" z ozdobników, typu nawiasy i poprawiła wartkość tekstu. Spójność.
Duży plus za treść!
Pozdrawiam serdecznie
Majowa
luty 08, 2026 10:07
zaciekawia i wciąga - jak to lustrzane odbicie
pozdrawiam
Mister D.
luty 06, 2026 18:04
Fajny wiersz, fajna puenta. Fajna ta Anna na wspak.