Sąsiadka Mościckiego
Lalalala
LALALALA
przez życie mojego męża
przewinęło się kilka kobiet
nie istniałyśmy dla siebie
do czasu gdy najmłodsza
przysłała zdjęcie z notką
"pozdrowienia od braciszka"
mój mąż uważał że jest okej
mój mąż myślał o sobie jak najlepiej
a ja mówię że on był lalalala
sporo za to zapłacił
rachunki wystawiała co miesiąc każda
kilka lat mieszkał w pustostanie
miska zamiast wanny
beton zamiast porządnej podłogi
mój mąż uważał że jest okej
mój mąż myślał o sobie jak najlepiej
a ja mówię że on był lalalala
dziś jest wzorcowo pobożny
dla kościoła oddałby życie
wczoraj dostałam od niego list w którym napisał:
nie wiem czy kościół mnie zmienił
czy to ja zmieniłem kościół
mój mąż jest raczej lalalala
Ilość odsłon: 201





Komentarze
Sąsiadka Mościckiego
luty 14, 2026 08:33
Dziękuję za słowa Basiu.
Basia
luty 13, 2026 07:46
Zdecydowanie lalalala. Tekst gorzki i zostawia zadrę, bardzo emocjonalny, pomimo tego spokojnego, żartobliwego "lalalala". Właściwie przypomina mi to jakby starą afroamerykańska przyśpiewkę na trudne emocje, które rozdzierają