Zdzisław Brałkowski
O nowym "święcie" 25 lutego
Rano
wzrok w kalendarz, aż się w głowę drapię…
Czy
ja dobrze czytam? Mam dziś trzymać w łapie?
No,
wprost nie do wiary, co ludzie wymyślą!
Dawniej
to w ukryciu… teraz jawna przyszłość?
Fakt,
są „pracowici” oraz „pracowite”,
ale
potajemnie, gdy w domu ukryte
swe
ręczne robótki czasem uprawiają…
lecz
że w kalendarzu święto ogłaszają?!
Wiadomo,
potrzeba czasem człeka zmoże,
gdy
mu brak partnera, w samopas pomoże,
napięcie
obniży, frustrację rozpędzi…
ale
czytać o tym jakoś nie mam chęci.
Ciągle
nowe święta, rozumiem potrzebę,
ale
tak publicznie? Wywalać na glebę?
Myśl
mnie dzisiaj naszła, pod kopułką korci –
Czyżbym
tracił kontakt z ludźmi, co są młodsi?
Ilość odsłon: 189





Komentarze
Mister D.
luty 25, 2026 19:02
Dzięki Zdzichu. Pozdro.
Zdzisław Brałkowski
luty 25, 2026 15:04
At, zapomniałbym - zdrowia , pogody ducha i codziennej okazji do uśmiechu - urodzinowo życzę, Misterze :)
Zdzisław Brałkowski
luty 25, 2026 15:02
To masz cholerne szczęście, że wtedy nie było tego święta. Dzięki temu powstała szansa i pojawiłeś się na świecie... :P
Mister D.
luty 25, 2026 14:53
I to w moje urodziny... ;)