Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

mój anioł ma podarte skrzydła
zawsze ambitnie wędrował
tłukł się po wertepach
na skrzyżowaniach
robił mądrą minę
zwłaszcza wtedy
gdy prosiłam go o radę
coś tam plótł o ruchu prawostronnym

przecież anioł wszystko wie
myślałam
ale ja wiem lepiej
i wlókł się za mną
raniąc skrzydła
o cierpiące kamienie

nic nie mówił
czekał
aż zatęsknię
za tym, co niewidzialne
cenne
Ilość odsłon: 235

Komentarze

marzec 09, 2026 21:34

https://poemax.pl/publikacja/2272-ja-nielot

marzec 09, 2026 03:33

.. a nawet bezcenne. Fajny wiersz.

marzec 08, 2026 22:29

raniąc skrzydła
o cierpliwe kamienie

marzec 07, 2026 22:24

Twoja wersja jest twojsza i ja ją kupuję :)
Ciekawy :)

marzec 04, 2026 17:32

nie ma go co żałować ;) taka jego rola ;)
w dodatku spełniona, co widać choćby w tym wierszu

pozdrawiam

marzec 04, 2026 09:48

Nawet mi się podoba ten anioł :) wiersz zatrzymał, ma w sobie spojrzenie na to, co niematerialne przy nas:)

marzec 04, 2026 08:25

Każdy ma swojego anioła, tylko nie każdy go tak dobrze rozumie jak ty. Potrafisz mu tak po ludzku współczuć, ale prawdopodobnie po to anioły są z nami. Wiersz ładny, obrazowy.

marzec 03, 2026 21:33

"mój anioł podarł sobie skrzydła
zawzięcie wędrował po wertepach
na rozdrożach robił mądrą minę

gdy prosiłam o radę
coś plótł o ruchu prawostronnym

sądziłam że anioł wszystko wie
wlókł się za mną
raniąc skrzydła o kamienie

nic nie mówił i czekał
aż zatęsknię za tym co niewidzialne
cenne"

[taka moja wersja]