Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

możemy kochać tak bezustannie
florą nakrywać się łatwo palnie
możemy w sklepienie niebieskie zanurzyć ląd
kropić się deszczem i chodzić boso pod prąd

możemy kochać się tak bezgranicznie
przyglądać się sobie dotykać ślicznie
i tańczyć w kniei pośród wiosennych gwiazd
aby w twych oczach widnieje jaśniejszy blask

możemy kochać się tak oczywiście
przyozdobić codzienne łono natury
i śpiewać jak w owoc zamiast w mikrofon soczyście
i zjadać go w naszym Edenie z całej góry

możemy kochać się najbardziej
i rodzić myśli splecionych dłoni
z radości możemy przytupać najtwardziej
me wnętrze przez afekt do ciebie łzy roni

kochaj kochaj kochaj
i spełniaj się zawsze kochanie
niech łubianka pełnej miłości
najgorliwiej się tobie stanie

kochaj kochaj kochaj
niech światło pada tylko na ciebie
ty jesteś mym akwenem i niebem
niech ptaszek podfrunie za mnie
gdy będziesz znowu w tym rajskim śpiewie
Ilość odsłon: 209

Komentarze

marzec 07, 2026 22:31

Dwie pierwsze strofy jak dla mnie mają potencjał, ale reszta tak jakby straciła pomysł.

W ostatnim wersie drugiej zwrotki coś zgrzyta. Możemy kochać się, przyglądać, tańczyć aby w oczach widnieje. Przemyśl to. Może chodziło aby w oczach widniał?

marzec 04, 2026 10:04

Dobry, ale odchudziłabym z nadmiaru słów. Wydaje się trochę przegadany.

marzec 04, 2026 03:33

Proponuję po tym przejechać kosiarką i wyrzucić wszystko co Cię razi i nie brzmi (jak wers o florze)

marzec 04, 2026 02:56

W sumie, to jest tu burza niewinnej miłości! Trochę taka na granicy wykopyrtnięcia.. jestem bardzo za, choć trzeba tu szlifu momentami, bo są fragmenty, że mam wrażenie jakbym czytała średniowiecznego poetę. Ale to nie przytyk.

marzec 03, 2026 22:50

możemy kochać bezustannie
florą nakrywać się łatwo-palnie
możemy w sklepienie niebieskie zanurzyć ląd
skrapiać się deszczem, boso chodzić pod prąd

możemy kochać się bezgranicznie
przyglądać się sobie dotykać ślicznie
tańczyć w kniei wśród wiosennych gwiazd
by w twoich oczach jaśniejszy tańczył blask

możemy kochać się tak oczywiście
ozdabiać codzienne łono natury
zamiast w mikrofon w owoc śpiewać soczyście
zjadać go w Edenie, który zszedł do nas z góry

możemy kochać się najbardziej
i rodzić myśli splecionych dłoni
z radości możemy przytupać najtwardziej *
z mojego wnętrza do ciebie łzy ronię

kochaj kochaj kochaj
i spełniaj się zawsze kochanie
niech pełna miłości łubianka
jak najprędzej przed tobą stanie

kochaj kochaj kochaj
niech światło pada tylko na ciebie
ty jesteś moim akwenem i niebem
niech zamiast mnie ptaszek podfrunie
gdy znów będziesz w rajskim śpiewie

marzec 03, 2026 22:36

Wciąż jeszcze nie, ALE - czuć, że trochę się skupiłeś, jest dużo mniej bełkotliwie, jakiś sens i myśl jest w tekście.