Majowa
morzem dobrym, mój lądzie - biurko krytyka
to było tchórzostwo i pójście na łatwiznę
zaszeregować miłość
jako sny które się nigdy nie ziszczą
śnić je z wypiętym tyłkiem
i złościć się na rzeczywistość
śpiąca królewna z ciemnego lasu
prawdziwa bajka
to osuszanie w słońcu
za każdym razem gdy wracałam przemoczona
w wybaczaniu byłeś jak świt
mgły, mrok rozpraszałeś wytrwale
aż w końcu ze wzburzonych fal
pozostała jedynie sól
linia brzegowa na skałach
i ja
szemrająca przy księżycu
niosąca wiatr żeglarzom za dnia
Ilość odsłon: 799





Komentarze
Majowa
kwiecień 16, 2026 21:10
Leszku, znałeś poprzednią wersję:
https://poemax.pl/publikacja/13580-moj-lad
zostawiłeś mi komentarz cztery lata temu :)
to nie nowy a jedynie odnowiony tekst
dziękuję za podobanie
pozdrawiam serdecznie
Leszek.J
kwiecień 16, 2026 19:01
Nie znałem poprzedniej wersji, tą przyjmuję z podobaniem.
Pozdrawiam
Majowa
kwiecień 15, 2026 19:03
Dziękuję, Basiu ;)
Znaczy, że warto posłuchać Krytyka ;)
Majowa
kwiecień 15, 2026 19:03
Dziękuję, Basiu ;)
Znaczy, że warto posłuchać Krytyka ;)
Basia
kwiecień 15, 2026 11:30
Nie zaszkodziło, ciągle jest dobrze :)
Majowa
kwiecień 14, 2026 15:45
Poprawione
Pozdrawiam i dziękuję raz jeszcze
Majowa
kwiecień 10, 2026 15:01
Dziękuję
Pozdrawiam serdecznie
Paweł Podlipniak - ...
kwiecień 10, 2026 11:12
pierwsze cztery są ok, ale wersyfikacja kiepska
proszę nie zabijać fraz , trzeba je uwydatniać, a ciachanie w tym nie pomaga
ostatnim dobrym wersem jest (po wycięciu mgły)
"W wybaczaniu jesteś jak świt -
mrok rozpraszasz wytrwale"
nie ma czegoś takiego jak "mrok mgły"
reszta wiersza do ponownego napisania, bez kiczowatych obrazków i egzaltacji
Majowa
marzec 30, 2026 20:38
Dziękuję Tetu
Pozdrawiam serdecznie
tetu
marzec 30, 2026 18:22
Za Basią. Podoba się.