Karaganda
Nad grobem Marcela Duchamp
jeden chociaż kłębuszek kurzu
nie zasłania graweru: "Marcel Duchamp"
(chce mi gadać o "duszy", rozłożony trup!)
jakbyśmy "dusz"* nie mieli za dużo
jaki on jest bez reszty bezczelny! -
"Poza tym zawsze umierają inni"**
(strasznie nie lubię, gdy wysokie mniemanie
faktycznie ma w świecie poparcie)
ręcznie musiałem pierwszy zwiędły listek
położyć na grobowej płycie, leży
w tej ciszy bezwietrznej, jak nieznośna pauza
przed puentą w niepotrzebnym żarcie
* "dusz artystycznych"
** Epitafium na wspomnianym grobie
Ilość odsłon: 194





Komentarze
x l a x
wrzesień 14, 2026 21:21
Pomysł oryginalny, choć nie stawia narratora w najlepszym świetle. Słowo "ręcznie" jest raczej zbędne. No i wyjaśnienie dusz artystycznych też.
Mister D.
wrzesień 13, 2026 22:24
"jeden chociaż kłębuszek kurzu" - trochę dziwnie sformułowane... nie lepij: ani jeden kłębuszek kurzu?
Poza tym spoko, sądzę, że pijesz do żartów Marcela Duchampa, najsłynniejszego, tzw. Fontanny? Też często myślę, że to było niepotrzebne, albo że wnioski z niego wyciągnięte zostały na wyrost i pokutują do dzisiaj. Czasem myślę, że Duchamp się w grobie przewraca, albo śmieje do rozpuku... sam nie wiem.
Leszek.J
kwiecień 28, 2026 19:45
Hm, wiersz skłania do zadumy