Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

MATKA KURPIANKA I OJCIEC "SZLACHCIC"

moją matkę kurpiankę
widziałam gdy już nie żyła 
w Warszawie jak zachorowałam
szła niczym dostojna klacz
miała bluzkę w kolorze fuksji
czarne eleganckie spodnie
i ślicznie się uśmiechała
wtedy myślałam że poznałam Boga

potem przyszła w śnie
okropnie wyglądała
na głowie zakrwawiony bandaż 
wtedy poznałam przyszłego męża
który szybko został byłym

***

nie wiem kto zniszczył 
moją matkę kurpiankę
pomógł się rozpić
na pewno docierały 
do niej sprzeczne informacje

ojciec szydził z jej kurpiowskiej matki
że nieoczytana wysławiać się nie umie
i drwiąc powtarzał za matką mojej matki
"o mój boze" "psyjechali"

teraz myślę że tak naprawdę 
ojciec nie był wtedy mądry
a kurpie
miały mają swoją duszę i gwarę 


***

ojciec nie był święty 
bardzo dumny 
bawił się w chwalipiętę
gdy postawił siatkę od strony
Beatki Izuni Rafałka i Madzi
mówił że ogrodził sąsiada

nauczyłam się w przeciwieństwie
do niego -
trzeba mieć trochę pokory
nigdy nic nie wiadomo
bo potem tata Beatki Izuni Rafałka Madzi
zrobił mocniejsze piękniejsze ogrodzenie
i tak mocno się nie chwalił


***

co tata miłego mi powiedział

nie pamiętam 
tak jakby nic miłego nie powiedział

czy zapamiętałam w ogóle coś 
jeśli chodzi o tatę

czarujący uśmiech 
tuż przed jego śmiercią
Ilość odsłon: 136

Komentarze

sierpień 28, 2026 20:59

Co ojciec miłego mi powiedział

nie pamiętam
tak jakby nic miłego nie powiedział...

czy zapamiętałam w ogóle coś
jeśli chodzi o tatę

czarujący uśmiech
tuż przed jego śmiercią

sierpień 28, 2026 20:58

Dycki i jego tomik "Przeszłość zagarnia swoje piękne dzieci" :)
Dziękuje za Twój ślad :)

sierpień 28, 2026 20:57

Myślę, że to może podpadać pod poezję rownież, Leszku.
Zainspirował mnie do napusanua Dycki ibjego to

sierpień 28, 2026 20:15

Fajne opowiadanie, można by zamieścić w dziale prozy