x l a x
Wypijmy
za mężów, co rankiem przesiadują
w aucie przy obwodnicy, by nie wracali do żon.
za żony, by ich facetom nie odrastało
poroże po byle imprezie.
za tych, co wrócili z morza
i nie wiedzą, kto im zapierdolił kapcie.
za pracowników oświaty, by światłość
doświetliła to, co jest niedoświetlone.
za konserwatystów, by ich konserwa
się otworzyła i resztki dało się jeszcze sprzedać.
za tych, którym Natura odmówiła rozumu
i zostali wybrani przez idiotów do rady miasta.
za Naturę, by nie była taką suką,
na jaką wygląda.
za kobiety i ich libido, by miały chęć,
czas i miejsce między ogórkową a praniem.
za psy i koty, które po latach poniewierki
mają służących i własne mieszkania.
za nas, byśmy w końcu przestali
mieszać wino z wódką.
Ilość odsłon: 308





Komentarze
Sąsiadka Mościckiego
październik 02, 2026 09:15
Świetnue. Cieszy mnie też, że Cię cieszy :)
x l a x
październik 02, 2026 09:10
Cieszy mnie, że zagrałaś na tej strunie... Może będzie jakiś cykl w odwecie ;-)
Sąsiadka Mościckiego
październik 02, 2026 08:59
Nawet tę konserwę znaczy puszke podpiełabym do mozgu tych konserwatywnych kobiet. Wtedy lepsza interpretacja niz porownanie do spracowanych rąk bo biedna łepetyna konsrrwatywngch siedzi w puszcze wypijmy zarem wiadomo za co.
Sąsiadka Mościckiego
październik 02, 2026 08:55
Masz świetny pomysł. Powiem Ci w tajemnicy ze z chęcią bym go zabrała ale to juz nie będzie moj tekst tylko Twój no jest klimat warto popracować:). Wiem że autor najlepiej wie co jest grane o czym pisze ale ostatecznie oko czytelnika zwycięża bo gdybysmy pisali tylko to o czym myslimy co przeżyliśmy bez przetworzenia na jezyk literacki, to tworzyłyby się archiwa a nie ksiązki poetyckie.
Serdeczności
A
Sąsiadka Mościckiego
październik 02, 2026 08:40
I teraz po mych przemyśleniach po tym co z tego wydobylam wszystko sie fajnie uklada w moim "tępym " mozgu ;)
Sąsiadka Mościckiego
październik 02, 2026 08:38
By puszka z konserwą nie pokaleczyła* sirry konserwa nie kaleczy tylko puszka. Opakowanie;) łepetyna :)
Tępy mózg :)
Sąsiadka Mościckiego
październik 02, 2026 08:36
Marku teraz patrzę. A jakby to podporządkowac żonom. Z tym libido dac na poczatek. :)
Potem za [ich] mężow rankiem przesiadujących w aucie przy obwodnicy by nie wrócili z syfilisem.
:)
Potem
Za ich mężow marynarzy ktorzy wrócili i nie wiedzą kto zapierdolił im kapcie.
Za strażników kaganka oświaty by doświetlili w dzieciach kobiet to co niedoświetlone.
Za konserwatywne poglądy żon by konserwa nie pokaleczyła kobiecych spracowanych dłoni.
Za sponiewierane psy i koty by osładzaly trud sponiewieranych zon.
Byśmy szanowali kobiety jak naturę albowiem te i ta potrafią być groźnymi sukami.
I na koniec dalabym
BY ICH FACETOM NIE ODRASTALO POROŻE PO IMPREZIE.
I git:) wiadomo o co chodzi :)
Marku rozmawiam z Twoim tekstem. To dobrze; znaczy ze tekst działa.:) Zobacz uścisliłam wszystko do kobiet
Tekst mym zdaniem jest spójniejszy ladnieszy nie tak jak powyżej rozproszony. Nie rozłazi się. Skupia na konkrecie - kobietach. A dalej przechodzi w tlo i tlo i kobiety nie mogą bez siebie żyć :)
To tylko moja propozycja i trzeba troszkę popracowac bo ja wlasnie w takich klimatach w takiej formie bardzo lubię wiersze:)
Pozdrawiam serdecznie
x l a x
październik 02, 2026 07:47
Dzięki Agnieszka za pozytyw. To jest dopiero próbka toastów...
Sąsiadka Mościckiego
październik 02, 2026 07:25
Dobre. Ja lubię takie pisanie.:)
Najbardziej : za kobiety i ich libido, za konserwatystów,