Sąsiadka Mościckiego
Żar
ŻAR
podczas pracy
najbardziej lubiła grabić liście
z pieleniem znacznie gorzej
wystawiona na promienie szukała cienia
przyszedł pijany z butelką piwa
"szybciej tą motyką szybciej trenuj brzuszki
karierę robi przy pieleniu ha ha"
nic nie mówiła tylko jakby w gardle
uwięzły gorzki smak alkoholu
i tarcza słońca do której
nie pasowała żadna ze strzał
Ilość odsłon: 117





Komentarze
Sąsiadka Mościckiego
październik 20, 2026 21:29
Czasem potrzeba jasno i prosto napisac bo mogą wyjsc potworki. Mam prosty wręcz styl i na razie na tym poprzestanę. Mam napisać czesała liście albo liscie pod miotlą wiedźmy współżyły z ziemią? Hihi.
Ukazałam kobietę z krwi i z kości zmagającą się z cięzką pracą. Tu nie ma miejsca na wymyślne metafory. Choć Ty XLAX chyba mnie zainspirowaleś by stworzyć w przyszlości metaforycznego potworka.
Dzięki Wszystkim komentującym.jeszcze raz.
:)
Sąsiadka Mościckiego
październik 20, 2026 21:23
Jestem bardzo ciekawa jak to można rozegrac by nie było kawanallawizmu?:)
Leszku, XLAX dziękuję za ślad :)
x l a x
październik 20, 2026 20:32
Trochę kawanaławizm, obyczajowo. "uwięzły gorzki smak alkoholu " - tu mi coś nie pasuje; może chodzi o "uwiązł"?
Leszek.J
październik 20, 2026 19:03
Motykę zamieniłbym na grackę, reszta się czyta
Sąsiadka Mościckiego
październik 18, 2026 11:50
Przemyslę. Dziękuję.
Brednienakarniszu
październik 18, 2026 10:23
Hej ten fragment jest bardzo ładny. Reszta to mini opowieść, jak dla mnie , czytelna , ale mega dosłowna, mało poetycka. To zabieram
w gardle
uwięzły gorzki smak alkoholu
i tarcza słońca do której
nie pasowała żadna ze strzał.
Pozdrawiam