Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


od lat wysyłała 
do niego listy

odpisywał i chował
wszystko do szuflady

gdy umarł w środku 
dużego miasta
od jego córki dostała
całą korespondencję

ta śmierć nie wzbudziła 
ogólnego zdziwienia

tylko jej taniec


Ilość odsłon: 176

Komentarze

listopad 01, 2026 19:15

Dziękuje, Rafale :)

listopad 01, 2026 19:03

taki nihilizm trochę amerykańskich twórców nowej fali, podoba mi się

październik 27, 2026 21:49

Tetu, Leno. Niech poleży ten tekst. Przemyśle wszelkie sugestie. Dziękuję Wam bardzo.

październik 26, 2026 12:06

Sąsiadko, ciekawy pomysł ale jawi mi się jako szkic zaledwie. Żeby wzruszyć czytelnika, najpierw trzeba go pociągnąć za sobą w opowieść, "zahaczyć" jakoś. A tutaj za szybko wyjaśnia się koniec historii i to jeszcze jest niejasny.

Mimo wszystko na plus. Pozdrawiam serdecznie

październik 25, 2026 13:31

Rozumiem, Sąsiadko. Tyle, że w tekście nic o tym nie ma. Dla czytelnika, to zbyt duży skrót myślowy;)

październik 25, 2026 13:12

Tetu, moze przed jego śmiercią cierpiała miała zalobę bo on milczal. Gdy po jego śmierci od jego corki dostala listy wyzwoliło to radośc bohaterki i zaczęła tańczyć.ot.

październik 25, 2026 13:05

Zgadzam się z Basią, Sąsiadko. Końcówka niejasna. Po Twoim wyjaśnieniu (choć gramatycznie dalej tam zgrzyta przez zaimek "jej"), zadaję sobie pytanie, skąd takie pobudzenie u autorki listów, by tańczyć? Wcześniej nic na to nie wskazywało. Poszukałam czegoś konkretnego na puentę, co związałoby się mocniej z tekstem. W takiej formie finał po prostu zawiódł. Serdeczności.

październik 25, 2026 11:49

Dzięki Leszku.
Basiu smierc jego skoro umarł to jest śmierć. A ona ta od listów tańczyła. Dziękuję.

październik 25, 2026 09:37

Trochę to niejasne w końcówce, czyj taniec, czy peelki czy śmierci. Może rozwiej te moje wątpliwości..

październik 23, 2026 20:45

Sentymentalne opowiadanie, peelka będzie miała co poczytać