Sąsiadka Mościckiego
Zapiski wariatki ...
***
nie widziała w tym nic kreatywnego
na facebooku znajomy zaprosił ją
do grupy "magiczne ściereczki bezsmugowe"
przeczytała ściereczki bezmózgowe
długo nie mogła się pozbierać
***
wsiadła do pociągu z biletem ulgowym
do konduktora zaś rzekła:
jestem studentką
popatrzył jak na wariatkę
machnął ręką
pozwolił jechać dalej
dobrze widziała jego oczy
zielone szeroko osadzone
przypominał grubego kocura
oddalił się pospiesznie
ze znieruchomiałym ogonem
***
wariatka śniła że wraca
z koleżanką z kościoła
były nagie do pasa
miała w tym śnie
dwadzieścia lat
jędrne jak jabłuszka piersi
gdy się obudziła poczuła
wielką radość i pomyślała
jak to wariatka
byłoby wspaniale
chodzić do takiego kościoła
niedowiarkom pomogłaby
otworzyć drzwi
to nawet wielkim filozofom
jeszcze się nie śniło
***
podczas spaceru
uwagę wariatki
przyciągnęła nawłoć -
bujnie zakwitła na polach
i w przydrożnych rowach
kobieta pomyślała
"tańczy na wietrze
zupełnie jak ja
może dostała żółte papiery
***
stara wariatka po przejściach
wrzuca ubrania do kontenerów
marzy o księciu który by mógł
ubrać ją w lilie wodne
płacze wariatka nieszczęsna
sama nie może dosięgnąć kwiatów
spadają marzenia jak gwiazdy z nieba
bo książe niestety woli młodsze
***
na zajęciach z psychoterapii
pewna pacjentka
opowiadała o kosmosie
wariatka się zasępiła -
kto tu jest większą wariatką?
nic z tego wykładu nie zrozumiała
ale krzyknęła głośno:
jesteś wielka
po tym występie poznała poetę
dał swoją książkę o wszechświecie
znowu nic nie pojęła szczególnie
że się powiększa i tu uwaga
zaczęła się jąkać
że u mężczyzny podobnie ten no rośnie
stary poeta się zniecierpliwił
zmarszczył czoło w dwie bruzdy
po czym powiedział donośnym głosem:
"siadaj pała"
Ilość odsłon: 35





Komentarze
Nie znaleziono żadnych komentarzy.