Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki



poszedłem na koncert zupełnie nie mój klimat
niebieski tramwaj skręca w lewo już nie zdążę
za wiaduktem widzę cmentarz żadnych skrupułów
z rzeczywistością pozostaję w stosunku przerywanym

z językiem ukraińskim nie mam nic wspólnego
jeszcze podają cegły niggas jeszcze wierzą
na niebie kontur dźwigu dźwigowy ma fajrant
pies tułacz krąży przy przystanku więc w czym problem
Ilość odsłon: 516

Komentarze

maj 23, 2018 11:37

smaka mam na porannego sznapsa
obserwuj dalej

maj 22, 2018 20:49

Mechanikę płynów zaliczyłem, fizyki nie było

maj 21, 2018 16:11

Niebieski tramwaj, to jest "k...a niebieski tramwaj" - tu nie ma metafory. Ty jesteś od głębi - ja stoję przy torach i zapisuję to, co widzę. Reszta to didaskalia.

maj 21, 2018 15:18

Niewyraźna sylwetka bohatera wiersza, co mnie ku...obchodzi niebieski tramwaj jedynie co to stosunek przerywany z rzeczywistością, to jest nawet fajne, bez głębi ten obrazek senno- melancholijny

maj 21, 2018 15:06

taki jakiś ignacjański rachunek sumienia peela