Dziwna
***
zostawiliśmy nas wewnątrz nas
i byliśmy w tym dobrzy
jak byśmy właśnie
odzyskiwali przytomność
jak byśmy
nie mogli się objąć i całować
ani z rozpędu
ani z przypadku
ani szczęśliwie
uczyniliśmy się więźniami
słownych mgieł
słownych mgieł
mistrzami staczania
się w ich głąb
tak aby nikt nie pochwycił
nie wiedział jak wyrwać
nie wiedział jak wyrwać
bez składania rąk do modlitwy
gorącej jak łany firletek
srebrzyście omszonych pąsów
skarbów rozrzuconych dokoła
tych szczerych lic
kapryśnych tęsknotą
Ilość odsłon: 984





Komentarze
Konto usunięte
sierpień 10, 2025 17:10
Świat kobiecych westchnień, poczułam się jak u siebie :)
Dziwna
sierpień 10, 2025 15:39
Dziękuję serdecznie, Majowa
Pozdrawiam:)
Majowa
sierpień 10, 2025 10:30
Ładne, zwiewne a przenikające, jak muśnięcie
W Twoim stylu, Dziwna
Który bardzo lubię i cenię
Pozdrawiam :)
Dziwna
sierpień 09, 2025 12:35
Dziękuję. Czytelnik ma prawo czytać jak tylko mu w danej chwili pasuje.
Pozdrawiam.
S.Voyager
sierpień 09, 2025 12:28
dla mnie wiersz tworzy piękną całość, ale przeczytałem sugestie poniżej i przeczytałem go jeszcze jak dwa osobne wiersze. Pierwsze trzy strofy i od czwartej.
Dziwna
sierpień 09, 2025 12:13
Zawsze można coś tam poprawić. Dziś mi się wydaje, że jest ok, ale spojrzę jutro czy pojutrze i bardo możliwe, że będę widziała tekst całkiem inaczej. Wtedy czasem poprawiam, ale czasem chcę sobie zostawić ten mój punkt widzenia pierwotny, tę ówczesną chwilę i ówczesny zapis myśli i emocji.
Dziękuję Ci jeszcze raz za słowo pod wierszem.
Sąsiadka Mościckiego
sierpień 09, 2025 11:55
No ja wiem że chodzi o głąb mgieł o czym wspomnialam w poprzednim komentarzu. Proszę pomysl o inteligencji czytelnika. Nie zawsze trzeba pisać "ich" głąb "nas" w "nas". No tak to jest ze niektóre strofy w tym wierszu przypominają karykaturki.
Ale się nie przejmuj. Rób swoje. Nie ma idealnych. Nawet Różewicz już po druku poprawiał:)
Dziwna
sierpień 09, 2025 11:49
Sąsiadko, sugestie zawsze mile widziane.
Ale się uczepiliście tego głęba:)))
W ich głąb - czyli w głąb mgieł.
Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam serdecznie.
Sąsiadka Mościckiego
sierpień 09, 2025 10:58
Moja sugestia :)
pozostaliśmy wewnątrz - kogo czego? - wewnątrz siebie. Twoj pierwszy wers jest niegramatyczny.
Jak byśmy właśnie odzyskiwali przytomność
i nie mogli się objąć całować
Unikasz powtórzen jak byśmy.
uczyniliśmy się więźniami...
mistrzami staczania w korzeń
Tak aby nikt nie pochwycił
nie wiedział jak wyrwać
Napisałaś w ich głąb - to nie jest najlepsze słowo bo dalej mowa o wyrywaniu i Grzes dobrze zasugerował bo zalatuje groteska i czytelnik może pomylić z głąbem.kapusty:)
I głąb jednak daje się wyrwać rękoma gorzej z silnym twardym korzeniem.
I to " ich głab" - bardzo niedobrze. Szczególnie to ich.
Można też napisać: mistrzami ucieczki do głebi. Wiem ze chodzi o te mgły ale te strofe bym mocno przemyslała.
Końcówka rodem ze starszej poezji kto dzis mówi lic? Kapryśnych tęsknota. Silenie się tu wyczuwa pseudopoetyckie.
Ogolnie;
Jest duży potencjal. Przepracowałabym jeszcze raz pomyslała poprawila. Odlozyla potem znowu pomyślała itd.
Przepraszam za ten komentarz. To tylko luźnd sugestie
Dziwna
sierpień 09, 2025 09:58
Dagny, Grzegorz, dziękuję Wam serdecznie za zatrzymanie się przy wierszu, za podzielenie się odbiorem i za pomysły na jego udoskonalenie.
Przemyślę.
Pozdrawiam serdecznie.