Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


UWIĘZIONA


oto kobieta samotna mim 
marionetka w konwulsjach
w upiornie ciemnym pomieszczeniu
ubrana w grafitową sukienkę

w ruchach tancerki nerwowość 
plecy z pełzającym ciężarem
ręce wykrzywione jak w polio 
mogły też być skrzydłami 
okaleczonego ptaka
tu i tam ich pojedyncze przesunięcia
po ciemnej zimnej ścianie

jednak pragnęła się wyzwolić 
z choroby która toczyła życie
lubiła się przeglądać w lustrze
może czekała na kogoś 
na tej bezludnej wyspie
stół dotknęła dłonią jakby chciała 
połączyć dwa odległe brzegi
nawet mięśniami palców pracowała 
tak mogłaby wyglądać krawcowa
może szyła dramat na białym obrusie
albo nowe ubrania żeby zakryć 
nagość trudnej egzystencji
nie do końca afiszować z bólem

nagle ciemną scenerię spowiła szarość
pojawił się człowiek w kapeluszu
deszcz za oknem ciemne ściany odeszły 
tylko oni -

https://youtu.be/PapxE1xTWM0?is=AbDUEtGZN341DvD-

Ilość odsłon: 521

Komentarze

luty 21, 2026 14:43

XLAX i Pawle :) a może na podstawie filmiku napiszcie w ramach zabawy o wrażeniach. Balet to wyższa sztuka to nie takie proste. Jestem naprawdę ciekawa waszego postrzegania tego obrazu w ruchu :)

luty 21, 2026 11:11

Dzięki Paweł. Zobaczę. To Twoja wersja ;)
Zastanawiam się natomiast czy na prozę poetycką tego nie przerobię. Bardzo Ci dziękuję.

luty 21, 2026 10:12

oto kobieta samotna mim
marionetka w konwulsjach
w upiornie ciemnym pomieszczeniu
ubrana w grafitową sukienkę

- ta pierwsza zwrotka jest już, moim zdaniem, taka jak być powinna, po prostu jest ta kobieta, bach, jest obraz.

luty 21, 2026 10:10

Dziękuję XLax i Paweł. Niech pójdzie to do leżakowania. "Stepy akermańskie" podobno miały dwanaście wersji. Niech polezy pewnie wrócę:) Czasem tak mam ze coś naszkicuję i wracam do tego po roku dwóch latach i jest jako tako :)

luty 21, 2026 10:05

Niespokojnie poruszające się palce już mogą sugerować nerwowość i napięcie.

luty 21, 2026 09:54

Ja bym jeszcze drążył. Pierwsza zwrotka teraz jest mniej więcej taka jak ja sobie ją wyobraziłem, ale dalej, oczywiście moim zdaniem, za dużo opowiadasz, a gdybyś tak się w to wczuła, jakbyś chciała stworzyć ten obraz na nowo, a nie odtworzyć? Czy np. dla takiego wiersza istotna byłaby informacja, że stół był obok? Czy chcesz przyjąć konwencję przewodnika, kuratora wystawy? To też jakiś pomysł, ale moim zdaniem tutaj nie pasuje. Czy to krawcowa wyszywa na obrusach? A nie hafciarka? Dopowiadasz też chorobę, że to torbiel, nie wiem, może to wynika z tego filmu? Choroba po prostu, jest bardziej uniwersalna i otwarta, ale jeśli to jakoś jest nieodzowne i istotne, że to torbiel... Czy istotne dla czytelnika? Może lepiej nie dopowiadać? Nie wiem. Moim zdaniem, można to jeszcze bardziej skompresować, ten taniec w drugiej zwrotce, ruch, przesunięcie dłonią, pracę palcami, ująć w jakimś jednym zdaniu, np. nerwowość i napięcie można wyrazić dłonią, dłonie w obrazach zawsze dużo wyrażały.

luty 21, 2026 09:15

No tak, jest suchy opis, ale bez filmiku się nie obejdzie.

luty 20, 2026 20:30

Pawel poprawiłam. Zostawiam przejechała dłonią bo przesunąć dłonią można po stole flaszkę. A tu jest sama dlon
. Przejechać dłonią po stole. Myślę że to nie jest błędne myślenie.
Z choroby torbiela zostawiłam "toczyły". Może to być choroba psychiczna a torbiel to choroba organiczna dotykająca samo ciało a nie psyche. Torbiel dotyka soma. Dzięki wielkie.. jeszcze pogrzebię :)

luty 20, 2026 20:11

Tak Paweł zgadzam sie. Wiesz... na początku miałam.podobne myśli. Tak to szybki szybki zapis moich emocji po obejrzeniu Sylvie G.
Dziekuje Ci serdecznie. Zatem popracuję jeszcze z tekstem i to zaraz :)

luty 20, 2026 20:08

Serio, powinnaś popracować nad tym, bo to trochę brzmi jakbyś coś zobaczyła i próbowała komuś o tym opowiedzieć - wie pani, to było takie, no i ona wtedy, to tak, albo i nawet tak, a potem to przyszedł ten facet w kapeluszu... itd. Nie ściemniaj, nie skupiłaś się pisząc ten tekst.