Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Zbliża się boże narodzenie - wiosna 
A bóg 
jest w każdym żuczku 

Albo pająku 
który pojawił się na ścianie w kuchni 
Dałam mu na imię Albert 
W sumie to ma kształt motyla 

Oczekuję słońca 
nabrzmiałego pejzażu 

Ja 
szesnaście dni 
i ty 

Potem wybucha zieleń 

Zaplanowałam dla nas podróż 
Majową 
Niektóre bilety 
chyba się przeterminowały 

Ilość odsłon: 470

Komentarze

marzec 11, 2026 08:53

Afrodyto, dziękuję. Taki był zamysł i zamiar :)
Pozdrawiam

marzec 10, 2026 09:05

Zaskakujący wiersz, ale dzięki temu zatrzymuje.

marzec 08, 2026 15:56

Flmng, miło

Basiu, odwagi mi nie brakuje. Po prostu nie widzę powodów, żeby słowo "bóg" pisać z wielkiej litery. Ale bynajmniej się tym nie martw ;)

Anya, dziękuję

Pozdrawiam serdecznie i świątecznie, Dziewczyny :)

marzec 08, 2026 10:48

Bardzo fajnie się czyta, ma lekki przyjemny klimat, mimo przeterminowanych biletów :)

marzec 08, 2026 05:45

Podoba mi się motyw z pająkiem Albertem :D bardzo, tylko mnie martwi że "bóg" jest z małej.. Odwagi. :)

marzec 07, 2026 22:38

Zaciekawił :)

marzec 03, 2026 19:46

Mówisz i masz ;)
Dzięki :)

marzec 03, 2026 19:27

Jest inaczej, "odlotowo", usunąłbym "Nie jedną". ;-)

marzec 03, 2026 17:47

Może i niektóre nie ;)
Dziękuję Pawle
Pozdrawiam

marzec 03, 2026 17:41

szesnaście dni - gratulacje dla peelki.