Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

powłóczysz dawnymi myślami (u schyłku życia)
grawitacja pomału obciąża ci schorowane nogi
szukasz następnego i następnego punktu podparcia

w tym doskonałym świecie wyglądasz z daleka alternatyw
aby przedostać się przez mur i zasieki na drugą stronę
utworzyć swój raj wśród nieskorumpowanych i szczęśliwych spojrzeń

powiększyć horyzont intelektualny zostawiając obojętność i gorycz
zakryte oczu przy zastygłej szali w której nie doceniają człowieczego losu
brniesz w głąb czasu i coraz dalej i wspomnienia zanikają

na ostatnie prostej w zakamarkach chowasz zdziczałe spojrzenie
z uśmiechem On obejmuję wyrywa schowane resztki dobroci
klęczysz gdzieś na pustkowiu i jesteś bezradny jak niemowlę

uderzenia piorunów owijają karłowate drzewa gęste krople deszczu
na twarzy nie zmywają symfonii wiecznego brudu
a jeśli to pomyłka i zastraszanie i gra na czas

przyjdzie Ten który krwią poplamiony w ciemnościach skonał
oblepiony w zakamarkach umysłu cudzym grzechem
zabawił na trzy dni w ramionach niesprawiedliwej śmierci

wyrzucą nas przed domem ze skażonym oddechem kominów
rozsypię nas na łące na której rosną chwasty i powstaniemy z ziemi
tworząc nowy rodzaj suszu do rytuału parzenia herbaty

tylko gdzie ugotować wrzątek aby wydobyć aromat

Ilość odsłon: 4057

Komentarze

lipiec 03, 2017 06:46

dziękuje za komentarz))))

lipiec 02, 2017 22:11

Ciekawy wiersz i lekki , przedostatnia i pointa są świetne !!

lipiec 02, 2017 19:53

dziękuje za komentarz- wgląd w tekst))))pozdrawiam ag 0 1

lipiec 02, 2017 19:11

Podobają mi się dwie pierwsze strofy :)

lipiec 02, 2017 14:53

czesc Tomasz )))pozdrawiam

Konto usunięte

2-4

lipiec 02, 2017 14:04

Janusz, literówki. Popraw proszę.
Pozdrawiam.

lipiec 02, 2017 13:52

wzajemnie)))))) REnata

Konto usunięte

2-32-32-32-32-32-32-3

lipiec 02, 2017 13:25

Za Ewcią Dziwną :-) serdeczności :-)

lipiec 02, 2017 13:14

dziękuje Milo ))) przemyśle

lipiec 02, 2017 13:09

Starzec u schyłku to już naddatek
Itd. Wykładasz kawę na ławę, a czytelnik chciałby znaleźć własną treść, wręcz powiedzieć: pisany do mnie, sam bym tego lepiej nie napisał.
Daj nam szansę, choćbyśmy się mieli nawet pomylić w interpretacji, ale tekst byłby już "swojski"