Alga
jeruzalem
być tam to dostrzec że czyste godziny
oferują więcej duszobrzmiącą ciszą
niż lata na klęczkach usta mazane pacierzem
czy smołą bo parzy gdy zechcesz oblizać
palce czytają kamień słyszysz echo
dobija się o cembrowinę
z pseudosentymentu jesteś tu
czujesz że nie możesz bardziej
a nad tobą dopiero pierwszy szczebel
Ilość odsłon: 6801
Komentarze
Konto usunięte
listopad 22, 2017 20:15
jedynie duszobrzmiace jako neologizm można o to posadzić moim zdaniem
Konto usunięte
listopad 22, 2017 20:09
Sama jesteś sztuczna...
Konto usunięte
listopad 22, 2017 20:06
"duszobrzmiąca cisza", "usta mazane pacierzem",
"palce czytają kamień" : konstruowane i sztuczne.
Konto usunięte
listopad 22, 2017 20:06
"duszobrzmiąca cisza", "usta mazane pacierzem",
"palce czytają kamień" : konstruowane i sztuczne.
Konto usunięte
listopad 22, 2017 20:04
wiesz jak miło przeczytać taki wiersz, jak koi zmysły i daje odprężenie...
a nade mną dopiero pierwszy szczebel...
Konto usunięte
listopad 22, 2017 19:03
bardzo intymny
lu*
listopad 22, 2017 18:58
Chyba tam byłam, choć nie byłam:) Bardziej byłam, niż nie byłam. Czuję, dotykam, czytam kamień. Takie Rzeczy tylko... tu.
Dziękuję!
Konto usunięte
listopad 22, 2017 18:47
Mnie się bardzo podoba.