Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Wprost nienawidzę cię Sanitariuszko Małgorzatko

patrząc na dziewczynki w krótkich spódniczkach 
naiwnie niosące ciebie na ustach,
niczym kwiaty podlewane w doniczkach.
Chciałbym wyświetlić im film o skorupach

pośród których wszystkie leżą nieżywe,
w takiej ciszy, że muchy kruszą cegłę
i beton, którą w bezwonne, chwytliwie
dźwięczne oprawi ktoś słowo – poległe.

Wprost nienawidzę cię Sanitariuszko Małgorzatko

myśląc o chłopcu liczącym na postrzał
by móc ciebie ujrzeć, tak zakochanym,
liczącym każdy pocisk, który został
mu w magazynku, i ofiarowany

tobie, z innym chodzącej po Odyńca.
Przez chwilę choć popatrz na jego dłonie,
w nich drży aż-pistolet, z którym się wybrał
na jedynie-czołg, jak dywan pod stopę.
Ilość odsłon: 968

Komentarze

sierpień 02, 2020 11:46

Może trochę zbyt emocjonalnie zareagowałem na wasze komentarze. Przepraszam, byłem po 8 piwach i bardzo smutny.

sierpień 02, 2020 00:14

A zamiast tego przebiera się dzieciaki w mundurki i wmawia im, że pójść z visem (pistoletem) na tygrysa (czołg) to takie fajne, jeszcze z pożyczonym visem, bo dla wszystkich nie starczyło, no czysty romantyzm, nic tylko umierać.

sierpień 02, 2020 00:11

A widzieliście przemówienie jednego z powstańców? Innymi słowami, ale powiedział to samo. Bo on widział, on pamięta naprawdę. Czemu jemu się nie wierzy? Ja, jak nawet nie będę miał dzieci, to chciałbym dożyć czasu kiedy będę starym prykiem, wpadnę do moich znajomych, którzy też będą starymi prykami, i nawzajem popierniczymy sobie smuty patrząc na dorosłe dzieci i wnuki.

sierpień 02, 2020 00:04

Może macie dzieci, wnuki... Niemcy też mają... bo tak się świat toczy. Nosz kurde... Wszyscy mówią o "wyciąganiu wniosków" a mielą tylko w koło to samo.

sierpień 01, 2020 23:57

Nie chce mi się w nieskończoność mielić krzywd, racji i właściwej strony, bo dzisiaj dzieci się rodzą, ja nie mam, ale moi znajomi mają i po prostu dobrze im życzę, żeby ich dzieci dorastały w pokoju, to chyba ważniejsze? Przynajmniej dla mnie tak.

sierpień 01, 2020 23:55

A mnie tak szczerze, bardziej niż to kto był wtedy po właściwej stronie (a kto był - to oczywiste), obchodzi to aby to się już nie powtórzyło. Dziękuję za komentarze.

sierpień 01, 2020 22:10

Leszku jaka historia?
Dzieciaki mało co wiedzą, albo wcale

sierpień 01, 2020 20:36

Myślę że dziś możemy i powinniśmy patrzeć pacyfistycznie na świat, wtedy takiej możliwości nie było.
Historia pamięta kto był po właściwej stronie

sierpień 01, 2020 12:57

A może nie przebierajmy dzieci w mundurki, nie każmy im śpiewać "wesołych" piosenek, nie mówmy im, że wojna to taka fajna zabawa w podchody? I może pomyślmy, spróbujmy sobie wyobrazić, zamiast "pamiętać" to czego z oczywistych względów pamiętać nie możemy. I dobrze.

styczeń 28, 2020 15:13

To wszystko jest czyste tylko na pomnikach, rzeźbiarz oskrobie marmur z całego błota i wystawi na pokaz.