Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

nad miastem zwęglone błękity 
miejsca ktore znają 
i te z ktorymi nie przeszłam na ty
pulsują neonowym oddechem

nie odkładajmy carpe diem między książki 
zakładam sukienkę o fasonie wolnosci
strzepuję ostatnie duszne pytania

idę grać w słodko kwaśne szoty
uśmiechu nie biorę na kredyt
Ilość odsłon: 699

Komentarze

marzec 02, 2026 15:06

Oddychaj, bo tam ekran aż zaparował od nadmiaru emocji ;)
Okiełznaj swoje wybujałe ego :) ;*
mówię Ci, spacer to dawka endorfin, obniża kortyzol, poprawia krążenie :) naciesz się trochę wiosną, może trochę empatii nabierzesz jak na wyobraźnię nie ma co liczyć.

marzec 02, 2026 13:54

I dodatkowo mamy poważne lekceważenie czytelnika - brak znaków diakrytycznych w niektórych miejscach (nie ma do tego wytłumaczenia). Jest to zwykłe niechlujstwo!

marzec 02, 2026 12:43

A i może najpierw poczytaj definicję tego słowa którego tak z lubością nadużywasz :) :*

marzec 02, 2026 12:27

Drogi strażniku logiki polecam wyłączyć ekran, pójść na spacer i spuścić z krzyża trochę tego jadu. Wyobraźni Ci to nie doda ale może złapiesz trochę dystansu choćby do swojego ego.

marzec 02, 2026 11:30

Widzę, że Autorka jest na najlepszej drodze do grafomanii. Jedynie to może pomóc: https://poemax.pl/publikacja/32-dekalog-grafomana

marzec 02, 2026 10:19

W pierwszej strofie zastanawiają mnie te miejsca.
Które znają... kogo co? Czegoś tu jakiegoś określnika zabrakło.
Moze miejsca które (mnie) znają? Niewykluczone.
Tekst sprawia wrażenie rozsypanych puzzli z dwóch pudełek. Może to nie wina Autorki może moja ale naprawdę brak tu jakiejś spójności wg. mnie.

marzec 02, 2026 09:49

I wiesz xlax 100 razy wole proste wiersze które łapią za dusze swoją emocją niz takie wychuchane do ktorych trzeba usiąść ze slownikiem i doszukiwać sie sensu. O takich szybko sie zapomina, takie niszczą wyobraźnię

marzec 02, 2026 09:34

A widzisz prawdziwe wiersze to te pisane emocją. One zatrzymują i ja piszę emocją, którą potrafię okiełznać w słowa. A nie siadanie i wymyślanie wiersza pod formy i jakieś wymyślone przez kogoś kto uważa się za mędrca poezji normy. Mi by nie przyszło do głowy tworzyć wierszy w ai ale chyba Ty coś o takiej praktyce wiesz skoro podpowiadasz swoje rozwiązania. Ja jednak nie skorzystam z Twoich metod i zostanę przy pisaniu z serca, ale Ty jak wolisz to sie wspomagaj.

marzec 02, 2026 08:49

Flmng, pisanie wierszy to praca rozumu, a nie wylewanie bzdetów. Owszem, wiersz to konfabulacja, ale rozumna i liryczna. AI napisze ci wiersz, ale póki co, tam nie będzie ludzkiej logiki.

marzec 02, 2026 02:03

Wiem, co znaczą zwęglone błękity :) Ja nie jestem monotematyczna i nie będę zaśmiecać ci w komentarzach pustosłowiem i napiszę krótko: wiesz, ma głębię, czuć między strofami, Twoje nastawienie do życia :)


Jej twarz pod kapturem, w cieniu jest ukryta,
i w czarnych okularach - kobieta tajemnicza.
Monotematyczności jej nie da się zarzucić,
więc czemuż, ach czemuż jej profil tak smutny?
Nie śmieci w komentarzach, wrodzone powonienie
pomiędzy wersami w mig wyczuwa głębię,
więc po co analiza, mówi nie pustosłowiu,
a reszta jest milczeniem, głębią na bezsłowiu,
a w wierszu owym widzi tę głębię aż strach,
więc lepiej się nie wnurzać, by nie zaryć w piach,
rzetelnie przemyślany, precyzja w każdym słowie,
więc na nic tu komentarz, na nic pustosłowie.
Nastawienie do życia jest pomiędzy wersami,
że peelka, to się lubi na mieście zabawić,
nikt peelce nie broni, a któż by bronić chciał,
wiersz wciąga, wiersz ma głębię, głębię, że... łał!
Nad wierszem się unoszą błękity zwęglone,
jak wiersz wrzucony do pieca, co więcej - z polotem.
"Wiem co to są błękity zwęglone" - woła kobieta -
"Ja wiem, wiem, mnie wybierz...".. jak osiołek ze Shreka.
Tylko my wiemy, co to są zwęglone błękity,
i dlatego ten wiersz jest tak znakomity,
niewtajemniczonym w błękity w wiersz wstęp jest wzbroniony
Jest głębia, nastawienie i wciąga, to na co tu drążyć,
jeszcze się człowiek dodrąży do nie wiadomo czego,
zaś najgorzej, jak się dodrąży a tam - niczego.