W.K.
Ćwiczenia z nieistnienia
człowiek jest istotą odkładającą
odkłada: płaszcze, pieniądze, rozmowy
czasem nawet łzy
ćwiczy się w tym pilnie
aż do perfekcji nieistnienia
odkłada słowo przepraszam
na półkę z napisem: kiedyś będę odważniejszy
odkłada kocham
między rachunek a regulamin
żeby nie pomyliło się z czymś pilnym
odkłada telefon do matki
bo przecież jutro też będzie niedziela
odkłada spacer
bo prognoza straszy deszczem
a serce jest z cukru
odkłada siebie
na później
na wersję poprawioną
zaktualizowaną
z lepszą składnią pragnień
w międzyczasie życie
nie odkłada niczego
zużywa się bez konsultacji
przesuwa krzesło w pustych pokojach
zdejmuje obrazy ze ścian
aż któregoś dnia
człowiek podchodzi do szafy
otwiera ją z rozmachem
chce wreszcie założyć
to wielkie jasne teraz
a tam tylko wieszaki
i kurz
który cierpliwie czekał
aż stanie się wszystkim
odkłada: płaszcze, pieniądze, rozmowy
czasem nawet łzy
ćwiczy się w tym pilnie
aż do perfekcji nieistnienia
odkłada słowo przepraszam
na półkę z napisem: kiedyś będę odważniejszy
odkłada kocham
między rachunek a regulamin
żeby nie pomyliło się z czymś pilnym
odkłada telefon do matki
bo przecież jutro też będzie niedziela
odkłada spacer
bo prognoza straszy deszczem
a serce jest z cukru
odkłada siebie
na później
na wersję poprawioną
zaktualizowaną
z lepszą składnią pragnień
w międzyczasie życie
nie odkłada niczego
zużywa się bez konsultacji
przesuwa krzesło w pustych pokojach
zdejmuje obrazy ze ścian
aż któregoś dnia
człowiek podchodzi do szafy
otwiera ją z rozmachem
chce wreszcie założyć
to wielkie jasne teraz
a tam tylko wieszaki
i kurz
który cierpliwie czekał
aż stanie się wszystkim
Ilość odsłon: 421





Komentarze
Leszek.J
kwiecień 24, 2026 19:05
Moim zdaniem wiersz jest o tym że odkłada się wiele rzeczy.
Aż w końcu otwiera się tę szafę a ona jest pusta, za późno na cokolwiek.
Pozdrawiam
Paleface
kwiecień 20, 2026 20:38
Dziewczyno! Jak na razie 5 na 5. Bardzo trafny i wyważony obraz z kokieteryjną zabawą słowem, która nie umniejsza powadze treści.
Mister D.
marzec 08, 2026 22:22
człowiek jako istota odkładająca
odkłada płaszcze, rozmowy, pieniądze
łzy na czarną godzinę
ćwiczy się w tym pilnie
aż do perfekcji
przeprosiny odkłada
na półkę gdzie gromadzi się
coraz grubsza warstwa odwagi
odkłada słowo kocham
między rachunek a regulamin
żeby nie pomyliło się z czymś pilnym
jak telefon do matki
który odkłada
bo przecież jutro też będzie niedziela
odkłada spacer
bo prognoza deszczowa
a serce z cukru
siebie odkłada
na później
na wersję poprawioną
zaktualizowaną
z lepszą składnią pragnień
w międzyczasie życie
nie odkłada niczego
zużywa się bez konsultacji
przesuwa krzesło w pustych pokojach
zdejmuje obrazy ze ścian
aż któregoś dnia
człowiek podchodzi do szafy
otwiera ją z rozmachem
chce wreszcie założyć
to wielkie jasne teraz
a tam tylko wieszaki
i kurz
który cierpliwie czekał
aż stanie się wszystkim
Basia
marzec 08, 2026 05:47
Ten tekst przemawia do mnie od początku do końca. Fajnie się czyta.
Flmng
marzec 07, 2026 22:36
Bardzo mądre to wszytsko. Tak, człowiek potrafi odkładać, aż okazuje się, że już za późno. Wiersz o przemijaniu.
Mister D.
marzec 03, 2026 20:45
Odchudzenia i trochę ciekawszych sformułowań.
Mister D.
marzec 03, 2026 20:42
Po drugim czytaniu widzę możliwości odchudzenia tekstu, tak mniej więcej do słowa "cukru".
x l a x
marzec 03, 2026 19:24
Trochę brzmi jak wypracowanie szkolne. Lepiej by było napisać w formie bezosobowej.
Sąsiadka Mościckiego
marzec 03, 2026 13:47
Ciekawie:) no to odleciałaś w niebyt;)
Za dużo tych słów "odkłada". Ale ogólnie fajnie:)
Mithril
marzec 03, 2026 12:52
...niestnienie jest przekazywane pokoleniowo, a tekst "przenosi góry na próżno", gdyż w większości uwikłań: "żeby nie przeszkadzać", owo nieprzeszkadzanie pozostanie i będzie miało się dobrze.
- zaś tekst, dobrze się czytało.