Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Nazywam się: Sąsiadka Mościckiego

Trochę o mnie: publikacje w internecie, drugie miejsce za recytację wiersza o szewczyku dratewce w szkole podstawowej klasa druga albo trzecia, jakoś tak :) Autorka książek poetyckich; publikowała też w ogólnopolskiej prasie literackiej. Marzycielka spełniająca marzenia. Bliski jej oryginalny Edward Nożycoręki z którym przyrządzałaby posiłki. Z pewnością przyciąłby porządnie krzewy w jej ogrodzie.

Dołączyłam do serwisu ponieważ: chcę publikować i od czasu do czasu komentować

Ilość odsłon: 63769

Komentarze

sierpień 16, 2023 15:38

upał
napierdala słońce od południa
wali ostro w okno od zachodu
jak można tak konać przez cały dzień

sierpień 16, 2023 07:59

Zapraszam...

https://youtu.be/ntWK70afnSE

sierpień 16, 2023 07:58

przyjęłam leki
i skrytykowałam kolegę
konkretnie jego spodnie
natychmiast reprymenda
że LEKI ZA SŁABO DZIAŁAJĄ
coś takiego co za drwina
mogłam go pochwalić

sierpień 15, 2023 18:31

Kurwa! ach ta miłość!

zgiń przepadnij maro
łotrze który
nie dajesz spokoju

napisałam do znajomego
jak pozbyć się twojego
adresu e-mailowego

nie mogliśmy dojść
do porozumienia
aż on w końcu załapał:
nie mogłaś mi
od razu przedstawić
że chodzi o sprawy sercowe
a nie o informatykę

lipiec 18, 2023 20:43

Nie gniewam się.

lipiec 18, 2023 20:40

Chciałam Cię przeprosić, jeśli poczułaś się dotknięta.

Pozdrawiam

maj 29, 2023 07:06

Podoba mi się rym stopni - świadomości.
Moim zdaniem pisanie takich "szkolnych wierszyków" w konkretnej formie bardzo ubogaca warsztat, żywię nadzieję, że kiedyś będzie mi dane przeczytać kilka takich utworów w Twoim wykonaniu.

maj 28, 2023 21:24

Poswoliłam sobie napisać ten wiersz na zgodę.

https://poemax.pl/publikacja/14164-kochanej-b-sonet-szekspirowski

maj 25, 2023 10:30

Bzzy bzzy

maj 25, 2023 10:29

rankiem wleciała do domu osa. Bzzzy były zaczęla nadawać latać jak wściekła. Pacnęlam lapka nie zabiłam nadal brzęczała. Otworzyłam okno. Wyleciała. Ale ale znowu osa. Miarka się przebrała pomyślałam. Proby morderstwa na nic. Otworzyłam drzwi szeroko. Wyfrunela i co nadal bazy. Domysl gdzie to to mam no gdzie to bzzzy? W głowie :)