Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Ktoś na balustradzie mostu,
zaraz obok tabliczek 
z telefonem zaufania,
powiesił tabliczki
rozgrzeszenia -

"samobójstwo to nie grzech,
to twoje prawo"

"masz prawo być zmęczony 
i nie mieć siły"

"to nie ucieczka,
to jedno z rozwiązań"

"nikt nie zapłaci za ciebie rachunków,
to twoje życie,
ty decydujesz"

i nie wiem czemu, ale 
w przeciwieństwie do tych, 
którym mam ochotę powiedzieć -
odpierdol się wreszcie ode mnie,
nie wkurwiają mnie.

I nie wiem czemu, ale
miałbym ochotę porozmawiać z człowiekiem,
który je powiesił,

że miłosierny byłby,
jak Bóg być powinien.



Ilość odsłon: 871

Komentarze

wrzesień 23, 2025 13:21

Dziękuję Sąsiadko Mościckiego.
Xlax - dziękuję, ale co to za problem bez rymów pisać? Z rymami... oto jest wyzwanie ;)

wrzesień 14, 2025 19:49

Wzruszający tekst. Wart uwagi.

wrzesień 14, 2025 09:00

Wreszcie coś smacznego i bez rymów ;-)

wrzesień 12, 2025 07:47

…” Ale dzisiejsi ludzie to nie ludzie przeszłości,
Choć wychylają się tak samo przez poręcze
mostu” ( E. Pound)

wrzesień 11, 2025 13:07

Wokka, dzięki za wieloznaczny ślad.

Gudmundur, dzięki. W internecie zobaczyłem zdjęcie z tymi tabliczkami, sprawa była trochę głośna. Do napisania tekstu skłoniła mnie moja reakcja na te tabliczki, inna niż większości ludzi, którzy jednoznacznie je potępiali, ja nie poczułem oburzenia, wydaje mi się nawet, że one mogłyby komuś pomóc. Znałem człowieka, który miał bardzo radykalne zdanie na temat samobójstwa, że to tchórzostwo, ucieczka, że trzeba być silnym i zawsze szukać innych rozwiązań, i...pewnego dnia powiesił się. Może gdyby pozwolił sobie czasem na słabość, nie doszłoby do tego i dalej miałbym fajnego kolegę.

wrzesień 11, 2025 10:52

Niedoszłych samobójców "leczą" w szpitalach psychiatrycznych

wrzesień 11, 2025 00:31

Paweł.
Wczoraj przeczytałem — nawet grzebałem:
ze względu na nieznajomość tematu, postanowiłem się przyjrzeć bliżej sprawie, lecz pominąłem dalsze poszukiwania.

Ale!

Ten, kto to zostawił (mam nadzieję, że żyje),
to człowiek inteligentny — bardziej inteligentny jest sam tekst, który w swojej treści przytoczyłeś, zresztą bardzo mocny, w tak krótkiej formie...

Ma ogromny potencjał, lecz z innego punktu widzenia> Jeśli ktoś myśli zostać za całe życie, duchem wśród innych na Ziemi (grubszy temat)

Pozdrawiam cię

wrzesień 10, 2025 12:19

To złożone pytanie i złożona musiałaby być odpowiedź. Czasem wydaje mi się, że widzę, np. w jakichś dziwnych zdarzeniach itp. Ale jak nawet nie widzę, to myślę też, że może to być wynikiem ograniczonej ludzkiej perspektywy. Kategorycznie stwierdzić się nie da, czy świat ma sens czy nie. Bo to by znaczyło, że ktoś uważa, że skoro czegoś nie widać, to tego nie ma, a historia i doświadczenie pokazują, że tak niekoniecznie jest. Więc uważam, że sens może istnieć, nawet jeśli gonie dostrzegamy. A cała reszta to indywidualne podejście, wynikające z wielu rzeczy. Ale czasem tak, czasem wydaje mi się, że go dostrzegam, jakieś urywki i skrawki.

wrzesień 10, 2025 11:36

A ty widzisz sens ?

wrzesień 10, 2025 11:00

Ok, zatem lajkopisarstwo odnosiło się do tekstu tego uczonego. Poczucie sensowności bądź bezsensowności życia jest kwestią dość indywidualną, pewnie lepiej się żyje ludziom, którzy wierzą w jego sens.